Gosia

Kobieta spełniona? raczej spełniająca swoje marzenia. Założycielka niniejszego serwisu. Lubię być szczęśliwa, więc smakuję życia co dnia...

Oczyszczanie twarzy

Opublikowany 2015/08/31

Właśnie skończył się mój cudowny urlop. Moje po nim wspomnienia to słońce, słona woda, wiatr … i to fantastyczne uczucie relaksu…

Po powrocie do domu stanęłam przed lustrem i już wiedziałam, że moja skóra twarzy wcale nie odpoczęła. Słońce, wiatr i słona woda przysporzyły mi trochę kłopotów. By im zaradzić udałam się do zaprzyjaźnionego gabinetu kosmetologicznego Skin Concept.  Pani kosmetolog  przyjrzała się mojej skórze i przede wszystkim zaproponowała mi USG skóry twarzy.  Ten zupełnie nieinwazyjny i bezbolesny zabieg  pokazał na ekranie komputera w jakim stanie jest moja skóra i pomógł znaleźć najlepsze lekarstwo dla mojej zmęczonej skóry.

I tak zaproponowano mi delikatny peeeling … peeling enzymatyczny z papainą, który nie rozgrzewał skóry ani nie jej podrażnił. W zamian odświeżył i rozmiękczył cement międzykomórkowy, po to by zastosowane później kosmetyki lepiej wnikały  – wytłumaczyła mi pani kosmetolog. I dodała, że w moim przypadku doskonale sprawdziłby się także kwas migdałowy w stężeniu 40-procentowym. – Jego zaletą jest to, że można go stosować przez cały rok, nie powoduje podrażnień, a tylko delikatne łuszczenie się naskórka – wyjaśniła kosmetolog.

Peeling o pięknym aromacie w połączeniu z masażem wprowadził mnie w przyjemny stan odprężenia …

Pod koniec wizyty poprosiłam Panią kosmetolog by powiedziała po co to całe oczyszczanie po urlopie ….

Długie przebywanie na słońcu wysusza skórę, wystawia ją na działanie wolnych rodników. Po urlopie, gdy słońca jest mniej, następuje odreagowanie i wysyp niedoskonałości oraz przebarwień. Do tego dochodzą typowo kobiece zmiany pigmentacyjne o podłożu hormonalnym, więc wizyta w salonie kosmetycznym jest jak najbardziej wskazana – w czasie masażu Anna Salomon utwierdzała mnie w słuszności decyzji o wizycie. – Dlatego cieszę się, gdy klientki zaglądają do nas po wakacjach, bo wtedy oczyszczanie możemy połączyć z likwidacją przebarwień, które są po lecie po prostu nieuniknione – dodała, a ja ucieszyłam się, że upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu.

Na tym etapie bywa, że niezbędne jest mechaniczne czyszczenie, o tym decyduje kosmetolog.

Kolejnym krokiem było wmasowanie maski nawilżającej (w zależności od typu cery mogłaby to być też – oczyszczająca lub anti-aging), a na nią algowej. – Zawiera ekstrakt z rumianku, szałwii hiszpańskiej, które wyciszają, normalizują i uspokajają skórę. Dodatkowo wykorzystujemy mechanizm okluzji, by składniki aktywne maski nawilżającej wniknęły jeszcze głębiej – wytłumaczyła mi Ania.

Na sam koniec wmasowano mi serum ze skoncentrowaną witaminą C (silny antyoksydant), krem pod oczy, krem z filtrami.

I w tym momencie żałowała, że już koniec – zabieg w Skin Concept trwał 60 minut, ja wyszłam zrelaksowana i co najważniejsze z pewnością, że moja skóra twarzy odzyska swój blask.

 

Gosia